Mamy się dobrze

Warmińsko-Mazurskie Stowarzyszenie Młodzieży i Osób Dorosłych z Wadami Genetycznymi i Rozwojowymi ''Nadzieja'' w Olsztynie od 6 lat zajmuje się osobami niepełnosprawnymi i ich rodzinami. Organizujemy letni wypoczynek młodzieży, imprezy integracyjne, zajęcia na basenie, wycieczki krajoznawcze.

Każda rodzina Stowarzyszenia ma swoją historię często opłakiwaną przez matki, które za wszelką cenę chcą zapewnić swojemu dziecku przyszłość. Myśl o oddaniu niepełnosprawnego dziecka w nieznane i niepewne ręce powoduje, że często wpadają w depresję, przed którą nie potrafią się bronić. Również świadomość, że opieką nad tymi dziećmi obarczyć będą musiały swoje zdrowe dzieci, mające własne rodziny i swoje życie, które będą mogły w każdej chwili oddać swojego brata lub siostrę do jakiegoś domu opieki, jest dla nich nie do zniesienia.

Dlatego też celem Stowarzyszenia jest wybudowanie domu opieki w Troszkowie dla naszych dzieci, gdzie będą bezpieczne, a mieszkańcami będą ich koledzy czy koleżanki znani ze szkoły, z turnusów rehabilitacyjnych, gdzie będą mogły w miarę spokojne nauczyć się nowego życia już bez rodziców. Marzeniem ich opiekunów jest stworzenie jednej wspólnej, wspierającej się rodziny – tak, aby dzieci nie były ciężarem dla swoich sióstr i braci. Budujemy dom, by miały one poczucie godności i własnej wartości, kolegów do rozmowy i pomocy, aby były przydatne i akceptowane w środowisku, w którym będą żyły. Aby osoby niepełnosprawne intelektualnie, mające różne wady genetyczne lub rozwojowe, często z dodatkowymi chorobami, znalazły w tym domu opiekę i akceptację, by mogły korzystać z warsztatów oraz gabinetów terapeutycznych i rehabilitacyjnych, które zaplanowano zorganizować w tym domu. I aby były szczęśliwe w swoim „Szczęśliwym Domu”.

Przez rok i siedem miesięcy rodzice ze Stowarzyszenia ''Nadzieja'' załatwiali szereg spraw związanych z uzyskaniem pozwolenia na budowę. Cieszymy się, bo do końca lipca ma być poprowadzona linia energetyczna na przyszłą budowę. Dzięki Burmistrzowi Miasta i Gminy Bisztynek, a także pani Radnej Marlenie Staszewskiej będziemy mogli swobodnie dojeżdżać drogą na plac budowy. Przychylność władz Gminy dla naszej inicjatywy pozwala nam wierzyć, że to co robimy jest słuszne.

Myślimy również o założeniu Spółdzielni Socjalnej tak potrzebnej mieszkańcom gminy Bisztynek, ale także naszym dzieciom. Pojawienie się w tej gminie takiego zaplecza spowoduje, iż osoby niepełnosprawne i chore z gminy Bisztynek będą mogły uczestniczyć w zajęciach terapeutycznych, znaleźć pracę w Spółdzielni Socjalnej. Jednocześnie stały kontakt naszych dzieci z mieszkańcami gminy Bisztynek pozwoli na zintegrowanie się z lokalnym społeczeństwem.

AG i WR Bisztynek24.pl  13.02.2016 rok